Sentencja

Żeglarz jest z natury człowiekiem o optymistycznej psyche. Inaczej nie wyruszyłby na groźne zawsze, morze.

Sens życia

Bo w życiu chodzi o to, by bardziej być niż mieć. Niestety nie jest to teraz bardzo popularne.

Licznik

sobota, 5 lipca 2014

Kil

No i w końcu mam kil a właściwie dwie połówki ołowiane, ale może od początku.

Zaczęło się dosyć dawno bo 27 kwietnia, od zrobienia formy ze styropianu który zaszpachlowałem gładzią która została z remontu domu.


Potem to oszlifowałem i pomalowałem na niebiesko aby zobaczyć nierówności


Potem zalałem to zaprawą i tu popełniłem parę błędów pierwszy to taki że kupiłem tani worek jakieś zaprawy który wysychał 3 tygodnie, drugi to taki że nie pomalowałem wzorca lakierem wodoodpornym tylko dobrze natłuściłem.


A i tak jak wyciągałem kil ze styropianu to się forma trochę pokruszyła, no to skleiłem to klejem do płytek. Jednocześnie na zewnątrz owinąłem to drutem i zaszpachlowałem ten drut (takie zbrojenie).


Odczekałem trzy tygodnie no i dzisiaj zaczęło się. Po pierwsze skruszyłem trochę gliny . Od kumpla wziąłem dwie stare felgi (dokładnie od kadeta ) z jednej wyciąłem środek  i zespawałem obydwie. Postawiłem to na cegłach z boku doprowadziłem tunel z blachy do którego podłączyłem dmuchawę do pieca. Wszystko oblepiłem gliną no i tak powstał mój piec. Do niego włożyłem cztery cegiełki z ołowiu.  




Odpaliłem i zaczęło się topienie ołowiu po dziesięciu minutach ołów był płynny więc zalałem nim formę.



Po wyjęciu tej połówki okazało się że forma pękła ale druty nie pozwoliły jej się rozpaść. Więc wyłożyłem ją folią aluminiową. I wylałem drugą połówkę.


Mam więc obie połówki kila a forma przy wyjmowaniu drugiej części kila rozpadła się ale mi już nie będzie potrzebna. Poszło mi na roztopienie ołowiu pół dziesięciolitrowego wiaderka  miału. 

Odlewnia została rozłożona glina i forma wyrzucona. A połówki kila ważą trochę więcej niż jest w projekcie bo po 54 kg. Ale nie jest źle. Jestem bardzo zadowolony. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz